Zostać programistą to pikuś, wyzwaniem jest zostać dobrym programistą. Niniejszym otwieram serię wpisów z kategorii rozwój osobisty, w której będę na podstawie własnego doświadczenia pokazywał drogę do sukcesu.
Kiedy zacząć?
Jak najwcześniej. Ja swoją pierwszą komercyjną dość szybko (projekt graficzny, html, css, php). Serwis ma się dobrze, chodzi do tej pory w niezmienionej postaci, choć z perspektywy czasu to trudno być zadowolonym z jakości kodu.
Nie można się zachłystać wiedzą zdobytą z internetowych kursów i tutorial - trzeba drążyć temat dalej, a z tym to już jest gorzej. W moim przypadku największym hamulcem rozwoju były studia! (Informatyka na Politechnice Lubelskiej). Przez dwa pierwsze lata ilość matmy, elektroniki, obwodów i sygnałów, mikrokloców zabierała mi tyle czasu i energii, że na rozwój osobisty już nie miałem siły ani czasu. W tej kwestii moje poglądy są bardzo kontrowersyjne, nie wiem, być może trafiłem na słabą uczelnie, być może nie rozumiałem po co mi 4 semestry asseblera i mikrokonrolerów (np, jave miałem tylko jeden semestr z ludźmi, mówiąc delikatnie niekompetentnymi). Oczywiście część rzeczy na studiach była ciekawa, ale te zajęcia dałoby się spokojnie zrealizować w 2 lata. Polecam ciekawy wpis na blogu Alexa, szczególnie komentarze są godne uwagi. W moim przypadku papierek przyda się w przyszłości, jeżeli będą chciał pracować w dużej korporacji.
Skąd czerpać wiedzę
Poniżej podaj listę źródeł wiedzy, z której powinno się czerpać wiedzę. Kolejność nie jest przypadkowa. Im więcej umiemy, możemy więcej czerpać z kolejnych źródeł.
Toturiale & Kursy on-line
Na sam początek to wystarczy przeczytać parę ‘C++ w 15 dni’, ‘Mysql w 5 dni’, ‘Upload plików w php’ aby liznąć podstawy danego języka i napisać swoje pierwsze ‘Hello world’.
Fora dyskusyjne
Kolejny ważny krok do fora dyskusyjne. Ważny fakt: na 100%, już ktoś kiedyś miał podobny problem jak Ty! Szukał rozwiązania i na 95% ktoś je mu udzielił odpowiedz. Forum dyskusyjne jest najlepszym miejscem do znalezienia odpowiedzi na nurtujące was pytania. Oczywiście najpierw zaczynamy od przeszukiwania archiwum, jeżeli nie znajdziemy w nim odpowiedzi, dopiero wtedy tworzymy nowy wątek.
Książki
To jest to co tygryski lubią najbardziej. Być może nie ma książek idealnych, całkowicie wyczerpujących dany temat, ale z każdej wyciągniesz coś wartościowego. Sam posiadam na swoje półce IT przynajmniej kilka bezpośrednio lub pośrednio traktujących o php. Dlaczego tak dużo? Bo w każdej było coś wartościowego, czego nie miała inna. Bardzo lubię książki w pdfie, ale nic nie zastąpi tradycyjnej książki. Dodatkowo kupno niekiedy drogiej pozycji motywuje do jej przeczytania i opanowania materiału ( w moim przypadku było tak z wyrażeniami regularnymi, które były do tej pory moją piętą achillesową).
Nie czytamy jedynie książek o stricte programowaniu w danym języku. Rozszerzamy naszą wiedzę z zakresu: inżynierii oprogramowania, wzorców projektowych, refactoringu, uml, zarządzania projektami.
Blogi techniczne
Moim zdaniem najlepsze źródło wiedzy specjalistycznej. Niektórzy ludzie mają olbrzymią wiedzę i na dodatek umieją się nią dzielić. Trzeba to wykorzystać. Czytając blogi (w 90% anglojęzyczne) można podejrzeć wiele bardzo ciekawych rozwiązań i poznać nowe narzędzia.
Rozmowy z lepszymi od nas
Tak, tak, kontakt z drugim, najlepiej lepszym od nas programistą jest uwieńczeniem naszej nauki. Ale aby móc czerpać jak najwięcej z jego wiedzy musimy operować tym samym słownictwem (wzorce projektowe) oraz mieć odpowiednia wiedzę aby prowadzić dyskusje na odpowiednim poziomie.
Zakończenie i zachęta
Na tym kończę pierwszy wpis z tej kategorii, następne będą się bardziej skupiać na rozwoju w kierunku programisty aplikacji internetowych.
Zdaje sobie sprawę, że mój przepis na programistę, może się różnić od waszego spojrzenia na ten temat. Chętnie podyskutuje o tym, a w szczególności o przydatności studiów w życiu programisty.
Dodaj mój rss to swojego czytnika.

Friday, December 5, 2008 5:44 pm
czekam na resztę… najlepiej na to czy sie opłaca iść na dobre studia informatyczne w Polsce, bo właśnie będę podejmował decyzję, czy dobra uczelnia, żeby się czegoś nauczyć i stracić mnóstwo czasu, czy gorsza, żeby tylko papir był i czasu dla siebie więcej…
Friday, December 5, 2008 5:52 pm
@Zbyś Ja mam bardzo negatywne nastawienie to studium, ale jeżeli już to ‘Dobre studia informatyczne’ to wcale nie muszą być Uczelnie z czołowych miejsc różnych rankingów. Wybierz tę uczelnie, która naprawdę Cię czegoś pożytecznego nauczy (być może takie są). Do tego nauka samemu i jak najwcześniej praca/praktyki w jakieś firmie.
Wednesday, May 14, 2008 6:41 pm
Studia nie są takie złe… Poznaje się ciekawych ludzi… :) Czasem można się czegoś ciekawego dowiedzieć, niekoniecznie od wykładowców czy ćwiczeniowców, którzy, mam wrażenie, zatrzymali się w rozwoju kilka lat temu (przynajmniej na PL) ale właśnie od kolegów, koleżanek z roku. W obronie PL mogę napisać, że na każdej uczelni zdarzają się niekompetentni prowadzący a program studiów jest podobny na wszystkich politechnikach w Polsce.
Na pewno warto brać udział w różnych konferencjach, kółkach, grupach pasjonackich a takich jest w Lublinie całkiem sporo. Oczywiście prawdziwą szkołą, jak napisał Hubert, jest pierwsza praca/ praktyki, ale tego chyba żadne studia nie są w stanie zastąpić.
Saturday, May 17, 2008 11:59 pm
Co do poruszonej kwestii to oczywiście zależy od uczelni ;) Aczkolwiek niekompetentnych wykładowcy można spotkać wszędzie :/ W moim przypadku miałem przyjemność skończyć Uniwersytet Wrocławski i słysząc jak wygląda to na innych uczelniach to nie mogę narzekać - oczywiście dużo rzeczy musiałem sam się uczyć… a tak w ogóle to od kiedy się idzie na studia, aby się czegoś nauczyć :D
Thursday, May 22, 2008 12:07 pm
Witam!
Trafiłem tutaj z blogu Alexa. Widzę, że temat studiów, zwłaszcza w okresie gdy kończą się matury jest dość popularny.
Hubert - tak naprawdę nic dodać i nic ująć z Twojego postu. Chętnie przeczytam dalsze części, chociaż programistą pewno nie będę. Wpadło do RSS’a :)
Zbyś, Beata - nie wiem czy mi wolno “reklamować się”, lecz na moim blogu napisałem post o studiach i jak z nich skorzystać. Rzadko kiedy na studiach uczymy się tego co jest przedmiotem studiowania, więc ,Zbyś, na dobrej uczelni można nauczyć się prawie nic, a na słabej bardzo wiele. Niedecyduje tutaj elitarność uczelni, a nasze podejście do studiowania. Beata - na studiach różni ciekawi znajomi to chyba najlepsze, co poznajemy - o tym też napisałem :)
Pozdrawiam serdecznie,
Orest
Tuesday, July 29, 2008 10:24 pm
@Zbyś
Myślę że warto najpierw zastanowić się
1. czego chcesz się nauczyć ? od kogo chcesz się uczyć ?
2. gdzie chcesz pracować ? przy czym chcesz pracować ?
3. co chcesz robić na studiach oprócz zdobywania wiedzy ?
Hubert ma rację co do rankingów - wyniki zależą od kryteriów , ale uczelni z dolnej ćwiartki i tak bym nie polecał ;).
PS: Dobre studia mają jeszcze jeden plus oprócz zniżek (paszport,autobus,pociąg) do 26 lat można zarabiać więcej niż na etacie na umowie zleceniu i nie trzeba użerać się z ZUSem i urzędem skarbowym , jak przy własnej działalności :).
Wednesday, July 30, 2008 11:42 am
@Piotr z tym ZUSem to masz całkowitą racje. Nie patrzyłem na to z tej strony :)
Saturday, February 9, 2008 11:25 pm
Odwieczny problem nauka własnymi siłami czy studia. Własne doświadczenia podpowiadają mi, że i jedno i drugie się przydaje. Ucząc się samemu nie mamy presji terminów, kolokwiów, laborek. Tym samym nie ma presji na naukę. Z drugiej strony poznajemy dużo niepotrzebnego materiału. Jednak patrząc na ten niepotrzebny materiał (w moim przypadku podstawy miernictwa) obecnie jest to bardzo przydatna wiedza. Po prostu nie mamy gwarancji, że na bardzo szybko zmieniającym się rynku IT za kilka lat nie będziemy musieli przekwalifikować się na jakiś “nudny i nikomu niepotrzebny” język, “głupią” specjalizację czy “nudną” tematykę.